Czy wiecie, że historia Andrzejek sięga starożytności? Tak, to nie jest wymysł naszych czasów! Pierwotnie były to pogańskie obrzędy, pełne wróżb i tajemnic, zwłaszcza dotyczących przyszłego małżeństwa. W Polsce pojawiły się już w XVI wieku, a tradycja została trochę „podrasowana” przez chrześcijaństwo – ale wróżby dla panien na wydaniu pozostały w modzie do dziś!
Skąd się wzięły Andrzejki?
Niektórzy mówią, że to spuścizna starożytnej Grecji, gdzie „andrós” znaczy „mąż” lub „mężczyzna” – czyli idealnie pasuje do nocnych pytań „Kto zostanie moim wybrankiem?”. Inni widzą w tym ślady wierzeń celtyckich, starogermańskich czy słowiańskich, gdzie rządził bóg godów weselnych, Święty Godun (brzmi poważnie, ale pewnie też lubił dobrą zabawę).
Pierwsza wzmianka o Andrzejkach w Polsce pochodzi z 1557 roku – czyli tradycja ma już swoje lata! Wtedy to niezamężne dziewczęta z niecierpliwością czekały na noc z 29 na 30 listopada, by dowiedzieć się, kto zostanie ich przyszłym mężem. Wierzono, że tej nocy duchy zmarłych pomagają w przepowiedniach – trochę jak tajemniczy konsultant od spraw sercowych.
Z czasem poważne obrzędy zamieniły się w świetną zabawę, a wróżby stały się pretekstem do śmiechu i wspólnego spędzania czasu. Dziś Andrzejki to impreza, na której każdy może poczuć się trochę czarodziejem (albo przynajmniej wróżbitą amatorskim). 
A teraz coś, co rozświetli i ociepli Wasze Andrzejkowe wieczory – naturalne świece z wosku sojowego Klareko! To nie są zwykłe świeczki, to prawdziwe „Świecidła” – ręcznie robione cudeńka, które wprowadzą do Waszych wnętrz ciepły klimat i aromat, jakiego nie powstydziłby się żaden czarodziej.
Mała świeca pali się aż 22 godziny, a duża – imponujące 55 godzin! To o 50% dłużej niż klasyczne świece, które często gasną szybciej niż nasza cierpliwość podczas wróżb. Do tego nie kopcą, nie dymią i nie wydzielają żadnych toksycznych substancji – bo po prostu ich nie mają! Wosk sojowy jest tak delikatny, że w kosmetyce używa się go nawet do masażu – więc jeśli przypadkiem rozlejesz go na meble albo ubranie, nie panikuj, łatwo się go pozbędziesz (a jeśli nie, to zawsze możesz udawać, że to nowa, modna plama).
Jeśli wolicie coś bardziej aromatycznego, polecamy pachnące woski sojowe Klareko. Możesz je podgrzewać w kominku zapachowym, gdzie będą uwalniać zapach nawet przez 10 godzin – czyli dłużej niż trwa przeciętna wróżba! Możesz też położyć wosk na spodeczku albo w miseczce, albo nawet włożyć do szafy – wtedy cała garderoba będzie pachniała naturalnie (tylko pamiętaj, że wosk jest tłusty, ale plamy spierają się bez problemu, więc nie ma co się stresować).
Nasze pachnące woski to ręczna robota, pełne naturalnych olejków eterycznych, które długo uwalniają swój zapach, nie parzą skóry i są łatwe do sprzątania. A gdy wosk się zużyje, nie wyrzucaj go – dołóż go do świecy, by paliła się jeszcze dłużej. Bo magia to nie tylko wróżby, ale i rozsądne gospodarowanie!
Zapraszamy do odkrywania magii Andrzejek z Klareko – niech Wasze wieczory będą pachnące, ciepłe i pełne pozytywnej energii (i może odrobiny śmiechu)!